Odczarowywanie rzeczywistości…

Nie czarujmy się, że bez „zaklinania rzeczywistości” moglibyśmy sobie zawsze i wszędzie (dobrze) (po)radzić… Pojawiają się chwile, a niekiedy ów chwile łączą się z innymi chwilami stając się w sumie (pewnym) „wycinkiem czasu” składającym się z kilku, kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu następujących kolejno po sobie chwil, w których to zasadnym się okazuje (nasza) pewna ingerencja … Czytaj dalej Odczarowywanie rzeczywistości…