Dlaczego wszystko czego dotknę zamienia się w złoto…?

„Ten typ tak ma”...(?) „Szczęście sprzyja lepszym”...(?) Na każdej pustyni braku sukcesów istnieć musi oaza jawiąca się innym mianem fatamorgany lecz będąca pasmem sukcesów… Suma sukcesów i ich braku z logicznego punktu widzenia powinna oscylować w okolicy zera, a co za tym idzie niepowodzenia jednych muszą być równoważone sukcesami innych...(?) Wszyscy nie możemy mieć pecha … Czytaj dalej Dlaczego wszystko czego dotknę zamienia się w złoto…?

Życie żyje się samo…

Wszyscy jesteśmy uczestnikami życia – bierzemy w "nim" czynny udział niezależnie od tego kim jesteśmy, co robimy, gdzie i jak żyjemy... Błękitna Planeta usłana jest ograniczoną lecz trudną do policzenia liczbą (mikro)Światów, w których rozrywa się życie – wszystkie razem lecz jednocześnie każde z osobna… Światy się łączą, przeplatają, a nawet w pewnym stopniu na … Czytaj dalej Życie żyje się samo…

Tyrania ambicji…

Czy warto być ambitnym...? Bez zastanowienia odpowiedzielibyśmy, że TAK... W rzeczywistości oczywiście warto być ambitnym ale... bez przesady... zbyt ambitni charakteryzujący się "chorą ambicją" mają w życiu ciężko - bardzo ciężko... można by było nawet stwierdzić, że ich życie jest swoistego rodzaju "koszmarem"... Bo zawsze można lepiej, bo błędów (teoretycznie) można uniknąć - powinno się... … Czytaj dalej Tyrania ambicji…