„Powidoki”

Najnowszy i (niestety) jednocześnie ostatni film Andrzeja Wajdy... Być artystą - być artystą to rzecz trudna... zawsze trudno było i jest być artystą lecz być artystą "w tamtych (przebrzydłych) czasach" było jeszcze trudniej... Aparat komunistycznej władzy tłamsił i to już w zarodku nawet najmniejsze przejawy odmienności - wszyscy powinni "myśleć tak samo" jednocześnie ubóstwiając figury … Czytaj dalej „Powidoki”

We wnętrzu Rodziny…

Nie ma Rodzin (nie) dysfunkcyjnych... Wszyscy ludzie w mniejszym czy też większym stopniu ale jednak są na swój indywidualny sposób przynajmniej ździebko "rąbnięci"... Przyzwyczajenia, natręctwa, (nie)porządek w głowie i w otoczeniu, (nie)kontrolowana spontaniczność, (nie)odpowiedzialność, poglądy, zachowania - można wymieniać w nieskończoność... (Nad)odpowiedzialność lub przeciwnie zupełny brak odpowiedzialności, a "złoty środek" - "kontrolowana odpowiedzialność"...(?) "Jeżeli zabałaganione … Czytaj dalej We wnętrzu Rodziny…

„Ostatnia rodzina”

"Beksińscy. Portret podwójny" - wiadomo, że film to nie książka i najczęściej książka jest "lepsza" - najczęściej... Wszystko to co zapisane w książce nie może się znaleźć w filmie... trzeba coś wybrać, coś dodać, coś wyjaskrawić, coś pozmieniać... "Film to film", a "książka to książka"... Zarzuty jakie pojawiają się względem filmu dotyczą pominięcia niektórych aspektów … Czytaj dalej „Ostatnia rodzina”