(Po)między i w trakcie…

Znajdujemy się w czasoprzestrzeni po Świętach, a między Sylwestrem i Nowym Rokiem... no i oczywiście niezależnie od tego, że już "po", a jednocześnie "przed" to najistotniejsze, że "w trakcie" tego co "tu i teraz" - tego co jeszcze przed nami... Życie trwa dalej trwać będzie i oby jak najdłużej było nam dane nad specyfiką i … Czytaj dalej (Po)między i w trakcie…

Zarządzanie emocjami…

Emocje to "skutek uboczny" ogólnie pojętego życia... pojawiają się w przeróżnych sytuacjach - można by było pokusić się nawet o stwierdzenie, że towarzysza nam nieustannie, aczkolwiek ich intensywność i charakter się zmienia w zależności od tego czego aktualnie doświadczamy... W konfrontacji z "nimi" jesteśmy (najczęściej) bezsilni stając się "ich" podwładnymi... Panują nad nami lecz my … Czytaj dalej Zarządzanie emocjami…

Ulotność kruchego życia…

Życie człowieka nie jest długie w świetle prędkości z jaką mija czas, a na dodatek nieustannie czyhają na "niego" wszelakiego rodzaju "niebezpieczeństwa", które bezcenny czas mogą "mu" jeszcze odebrać... W świetle tego co się na Świecie dzieje trudno wyzbyć się wrażenia, że nasze życie w znacznej mierze zależy od przypadku... Wystarczy znaleźć się "w nieodpowiednim … Czytaj dalej Ulotność kruchego życia…

Piekielne niebo, ewentualnie czyściec…

Dla tych, którzy "wierzą" ewentualności są trzy: niebo, czyściec lub piekło... Piekło raczej nie jest zbyt częstym wyborem jeżeli chodzi o miejsce, do którego można trafić po przygodzie jaką jest ziemska egzystencja... Gdyby wybór zależało od nas to najchętniej chcielibyśmy trafić do nieba i tam też widzielibyśmy tych, których już wśród żywych nie ma, a … Czytaj dalej Piekielne niebo, ewentualnie czyściec…

Nic na siłę – nie z każdym nam „po drodze”…

Czasami w przesadny sposób wmawiamy samym sobie, że "coś" musimy - najczęściej wynika to z presji jaką wywierają na nas inni... wpływ społeczeństwa, a zwłaszcza tego "mikro społeczeństwa", w którym żyjemy bywa nad wyraz zauważalny - dotyczy to zwłaszcza tych osób, które odgrywają w naszym życiu z jakiegoś powodu "istotną rolę"... oczywiście na "pierwszy plan" … Czytaj dalej Nic na siłę – nie z każdym nam „po drodze”…

Memento Mori…

A może jednak "żyć szybko, umierać młodo" nie zastanawiając się zbyt często o tym co nas czeka "po" lub też "później", w zgoła odmiennych od ziemskich okolicznościach...(?) Na co dzień tak właśnie chyba żyjemy lub też staramy się tak żyć... Chwila zadumy pojawić się musi bo właśnie "ów myśli" leżą u podstaw celu i sensu … Czytaj dalej Memento Mori…

Rzuć wyzwanie życiu…

Ma(My) niewątpliwie znaczną zdolność przystosowywania się do panujących warunków... Przyzwyczajamy się do rzeczywistości, w której żyjemy - włączając w to również wszystko co mimo iż działa wadliwie przestaje być dla nas problemem... Po pewnym czasie przestajemy nawet zauważać "niedociągnięcia" jakie wokół nas występują... Ta nasza adaptacyjna zdolność dotyczy nie tylko specyfiki otaczającego nas Świata ale … Czytaj dalej Rzuć wyzwanie życiu…

Szczęście jest w nas…

Gdzie indziej ma się znajdować szczęście jak nie w nas samych... nic nie (za)gwarantuje nam szczęścia jeżeli sami w sobie go nie odnajdziemy... ludzie są bardzo ważnie w naszym życiu - często nadają mu sens... dobra materialne również się przydają ułatwiając tudzież uatrakcyjniając życie lecz... nawet ludzie, a tym bardziej "to wszystko co posiadamy" może … Czytaj dalej Szczęście jest w nas…

Przeraża Cię to, co mógłbyś (po)wiedzieć…(?)

Czasami (naprawdę) lepiej nie wiedzieć... oczywiście wiedza odgrywa w naszym życiu bardzo istotną rolę ale... nie wszystko wiedzieć powinniśmy i to "dla własnego dobra"... wiedza daje nam możliwość zrozumienia wielu zjawisk, których jesteśmy świadkiem... przyczynia się również do lepszego zrozumienia otaczającego nas Świata i złożoności ziemskiej egzystencji lecz... jednocześnie potrafi się okazać "ciężarem noszonym na … Czytaj dalej Przeraża Cię to, co mógłbyś (po)wiedzieć…(?)

„Syndrom dnia poprzedniego”

Dzień poprzedni jest przeszłością ale... wpływ "wczoraj" na "dzisiaj" może być bardzo zauważalny i to nie tylko w kontekście "skutków ubocznych" zatrucia organizmu ogólnie dostępną trucizną jaką jest alkohol... Popełniony błąd wczoraj może mieć wpływ na dzisiaj, a nawet na jutro - w skrajnych przypadkach nawet na rok, lat kilka lecz również na całe życie... … Czytaj dalej „Syndrom dnia poprzedniego”